Bezpieczeństwo najważniejsze
Od kilku tygodni mieszkanki Zielonej Góry ogarnęła głęboka psychoza. Kobiety boją się wychodzić same po zmroku a ze sklepowych półek znikają paralizatory i gaz pieprzowy. Późnym popołudniem miasto jest opustoszałe. Jedynie wzmożony jest ruch samochodowy świadczący o tym, że kobiety boją się korzystać z komunikacji miejskiej.